wtorek, 5 lutego 2013

PACHACAMAC

Pachacamac znajduje się na obrzeżach Limy, zaledwie kilkaset metrów od Oceanu i jest położone na pustyni. Pozostałości archeologiczne pochodzą od III w.n.e do XV w.n.e, i to właśnie te z XV w., czyli z epoki Inków, są najlepiej zachowane.
 
 
Czym było Pachacamac? Było centrum kultu, tak ważnym jak Cucso w górach. To właśnie tutaj zjeżdżali się pielgrzymi z całego wybrzeża. Zresztą jest plac zwany Placem Pielgrzymów, i jego obszar to 35, 750 m kwadratowych.  Przychodzono tutaj czcić boga Pachacamac, którego uważano za stwórcę świata i tego wszystkiego, co zawiera. Znajdowała się też tutaj wyrocznia, do której zwracali się nawet inkascy władcy.
 
Dwa najważniejsze i najlepiej zachowane budynki pochodzą z czasów Inków.
 
Templo de la Luna, czyli Świątynia Księżyca zwana tez Acllahuasi, była miejscem zamieszkania wybranych kobiet. Pracowały one dla świątyni. Znajduje się tam wiele pomieszczeń, schody, patia, miejsca przeznaczone do ceremonii i kanały.



 
 
 
 
 
Templo del Sol czyli Świątynia Słońca. Została zbudowana około 1450 r. przez Inków, jako sanktuarium boga Słońca, oficjalnego bóstwa państwa Inków. Składa się z 5 platform, które tworzą piramidę.
 
 




















Miejsce to zostało sprofanowane i ograbione przez Hernando Pizarro w 1533 r.

I jeszcze kilka zdjęć ...

 
 
 



poniedziałek, 4 lutego 2013

KILKA TWARZY PERU...

Za mną cztery tygodnie w Peru. Przede mną jeszcze trzy. Czas szybko mija, zbyt szybko. Wiem, że nie zdążę zobaczyć wszystkiego, tym bardziej, że teraz w planach mam wyjazdy poza Limę. To potężne miasto, o tak wielu twarzach, że trudno je wszystkie zliczyć.
 
Widziałam Miraflores, San Isidro i Barrancos, czyli Limę piękną, zadbaną, czystą, bezpieczną, w której na każdym kroku spotykałam obcokrajowców. Być tam, to jak być w Europie. Ale czy tego szukam? Nie.
 
Ta prawdziwa Lima jest gdzie indziej. Ta prawdziwa Lima jest brzydka, zaśmiecona, pełna kurzu, piasku, bez drzew ani trawy, krzykliwa, głośna, pełna ludzi, samochodów, muzyki, zapachu jedzenia przygotowanego na każdym rogu. Skoro jest taka brzydka, co w niej jest takiego, że mnie przyciąga jak magnes? Nie wiem i nie wiem, czy kiedykolwiek zdołam odpowiedzieć na to pytanie. Na razie obserwuję, uczę się i robię zdjęcia.
 
 Dziś chcę Wam pokazać moje ulubione zdjęcia z Peru.